Żagiel Piecki - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Wyniki

Mecze sparingowe

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1

Zegar

Aktualności

Wyjazdowe zwycięstwo z KP Purda

  • autor: zagielpiecki, 2013-05-27 18:31

Po ubiegłorocznym, gładkim zwycięstwie z KP Purdą w Pieckach (5:0 przyp.red.) jadąc na teren rywala, liczyliśmy na kolejne zwycięstwo i 3 punkty. 

Niedzielny poranek, godzina 10:00. Coach dowiaduje się, że prawdopodobnie w protokole meczowym zabraknie, dotychczasowego filara drużyny Roberta Tyca. "Robcio", czy też jak wołają w Krutyni "Alvaro" ze względu na prace, zmuszony był opuścić spotkanie. Na szczęście to była jedyna zła wiadomość tego dnia. Ostatecznie na zbiórce pojawił się Daniel Rolka, który opuścił rodzinną komunię by wesprzeć zespół. W autobusie nie zabrakło również miejsca dla takich piłkarskich tuzów jak "Piszczu", czy też "Djokic". I  nie chodzi tu bynajmniej o obrońców znanych z TV , a jedynie naszych rodowitych zawodników, samozwańczych gwiazd futbolu:). Do składu po absencji spowodowanej czerwoną kartką w meczu z Wipsowem, powrócił Marcin Federowicz. Zabrakło kierownika Kamila Rosnowskiego, co w związku z odbywającą sie Kortowiadą - nie powinno dziwić. Każdy przecież wie iż nie stroni on od dobrej zabawy. 

Zaplanowany na godzinę 12 wyjazd opóźnił się o pół godziny. W pośpiechu zwiedzaliśmy kolejne miejscowości znajdujące się po drodze. Coraz węższe ulice i brak cywilizacji sprawiały wrażenie jakbyśmy znajdowali się nie w powiecie Olsztyńskim a jednym ze stanów w Bangladeszu.  W końcu ok. godz. 13:45 dotarliśmy na miejsce. Uwagę zawodników przykuwała murawa. Z pozoru równa i prosta, okazała się bardziej zdradziecka niż nasza Pieckowska. "Wolę grać na naszym KEMP NOU , niż tutaj. W Pieckach przynajmniej wiem, gdzie piłka się na kępie odbije" - mówił na gorąco kapitan Marcin Federowicz.Szybka rozgrzewka i sędzia zagwizdał po raz pierwszy. KSŻ rozpoczął w składzie:

                                                              Szewczak

  Bloch                Federowicz Marcin                           Berk         Damięcki

                                  Sobczyński                         Koślak

Polewaczyk                                           Olszewski                      Rolka

                                                      Federowicz Mateusz

 

Od początku mecz przebiegał pod nasze dyktando. Rywal popełniał proste błędy. Jednak o dziwo to gospodarze stworzyli sobie sytuacje po której w słupek trafił ich napastnik. U nas aktywny był Rolka, który wspólnie z Federowiczem, dwójkowymi akcjami starali się rozmontować obronę Purdy. W końcu po ładnym dograniu ze skrzydła Olszewskiego, strzałem w stylu Tomasza Frankowskiego popisuje się Rolka, nie dając szans bramkarzowi. Kolejne nasze akcja, po których mogliśmy zdobyć bramki - m.in. strzał w poprzeczkę Marcina Federowicza. I nagle deja vu z Wipsowa. Nasza gra nagle siada. Gospodarze drugi raz trafiają w słupek. U nas niepotrzebne dyskusje. Mimo słabszego fragmentu zdobywamy drugą bramkę. Jej strzelcem ponownie Rolka. Na przerwę schodzimy z wynikiem 2:0.

Druga połowa wygląda jak gra do jednej bramki. Piłka jak bumerang wraca w okolicę pola karnego Purdy. Kolejne akcje stuprocentowe zaprzepaszczają Rolka, Polewaczyk, Federowicz, Niecik jr . Ok. 80min. z letargu wybudzają się gospodarze. Wspierani przez grupę pięciu kibiców, stwarzają sobie dwie bardzo grożne akcje, po których kunsztem wykazywać się musiał  Szewczak.  W znany tylko sobie sposób obronił próbę lobowania w sytuacji sam na sam. W 85min. Purda dopina swojego. Po dośrodkowaniu, strzałem głową popisuję się ich pomocnik. Ostatnie minuty to bardzo dużo nerwowości, wybijanie piłki, ratowanie wyniku. Gra przeniosła się na nasze pole karne. W ostatniej minucie sam , naprzeciwko Szewczaka staje napastnik gospodarzy i nagle pada. Obok niego leży Sobczyński. Jego wślizg o tyle ryzykowny , co skuteczny. Sędzia nakazuje grać dalej, a po chwili kończy zawody. Na pytanie, czy był faul, Sobczyński tylko tajemniczo się uśmiecha, popijając tajemniczy eliksir Managera Pióra. 

Zwycięstwo szczęśliwe, jednakże zasłużone. Zbyt duża nieskuteczność. Gra obronna także bez rewelacji. Za tydzień mecz z Pisą. Już dzisiaj zapraszamy wszystkich!

Podziękowania dla kibiców KSŻ za doping!!!! 


  • Komentarzy [6]
  • czytano: [596]
 

autor: ~Ksz 2013-05-27 19:59:12

avatar Artykul jak w kickerze hehe


autor: ~kibic 2013-05-27 21:34:48

avatar Czy mamy dwóch redaktorów ? Zdecydowanie ten artykuł bije poprzedni na głowe !!! Redaktorze chcemy więcej ;) A dla Żagielka gratulacje 3 punktów


autor: ~kibicek 2013-05-27 22:02:00

avatar a skad nasz Grosse Redaktor wie jakie stany sa w bangladeszu? :) chyba tylko z fotobloga Pohlaka :)


autor: ~jaaa 2013-05-27 22:04:31

avatar zdradzcie sklad tajemniczego eliksiru DOBREJ ZABAWY Managera ! :D


autor: ~norweg :P 2013-05-30 21:26:37

avatar Zawsze i wszędzie Żagielek najlepszy będzie.
Od kołyski aż po grób w moim sercu jeden klub - Żagiel
Od kołyski aż po grób w moim sercu Pieckowski klub - Żagiel
Żagiel jest The Best, tak było i tak jest!
Jedno Serce, jedno bicie, nasz Żagielek ponad życie!
Czy są w dołku czy na szczycie ja za Żagiel oddam życie!
Zawsze i wszędzie Żagiel Piecki Mistrzem będzie
Jedno słowo, jeden gest, nasz Żagielek jest The Best
Żagiel jest tutaj , Żagiel jest wszędzie , Żagiel zawsze potęgą będzie!
Żagiel zwycięzca, Żagiel do końca, Żagiel na zawsze, Żagiel Pogromca

Zawsze i wszędzie Żagiel potęgą będzie


autor: ~KSZ 2013-05-31 09:53:57

avatar Dobreee


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Logowanie

Reklama

Ankiety

Pierwszym wyborem Narela na bramce powinien być :


Na co stać Żagiel w nadchodzącym sezonie

Najnowsza galeria

Mrągowia jr - KSŻ 4:2, dn. 31.03.2015r.
Ładowanie...

Losowa galeria

KSŻ - GKS 21.04.2013
Ładowanie...