Żagiel Piecki - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Wyniki

Mecze sparingowe

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1

Zegar

Aktualności

Porażka w derbach

  • autor: zagielpiecki, 2013-05-21 15:47

To miało być święto pieckowskiej piłki nożnej. Do naszej miejscowości przyjechał rywal zza miedzy, czyli Hetman Baranowo. Już od tygodnia zarówno piłkarze , jak i kibice ostrzyli sobie apetyty na - jak się przyjęło w lokalnym slangu - "Wielkie Derby". I chociaż nie są to  "Gran Derbi" znane z Canal +, skala emocji i napięcia była porównywalna z tym wielkim przedstawieniem piłkarskim. 

 Już od godziny dwunastej na "Żylecie" zaczeli gromadzić się pierwsi kibice. Idąc przez miejscowość dało się słyszeć głośne "Żagiel, żagiel, żagiel" niosące od starego "Czajna" po "Nocny". Gdzie nie sięgnąć wzrokiem - ludzie w szalikach, z wielkimi nadziejami kierowali sie w kierunku "Arena auf Piecki". Wielki mecz, wielkie oczekiwania na to iż w końcu uda nam się przełamać hegemonię przeciwnika w bezpośrednim  pojedynku. 

O godzinie 13 obie ekipy w pełnych składach, zebrane w szatniach, w całkowitym napięciu szykowały się do boju. U nas mobilizacja, każdy wie co ma zagrać. Coach desygnował do gry następujący skład :

                                                           Szewczak

  Bloch                         Berk                                 Tyc               Krupiński

Polewaczyk         Koślak               Olszewski            Sobczyński     Rolka

                                                        Federowicz

Podstawą zwycięstwa miało być wyeliminowanie z gry lidera Hetmana - Michała Maciorowskiego, jak się potem okazało - nie jest to takie proste.

Godz. 13:30 obie drużyny kierują się na rozgrzewkę. Rozciąganie, trucht, strzały. Kątem oka daje się zauważyć nerwowe ruchy trenera gości, oraz zarządu KSŻ, z księgowym "Stachem" na czele. Wybiła  14. Czegoś, a raczej kogoś brakuje. Nie ma sędziego. Gdzie jest sędzia? Pierwsza myśl to : "napił się i nie dojechał", jednak jak było naprawdę , nie wiemy do dzisiaj.  Bardzo dobrze sytuację oddają słowa kierownika drużyny. " Za co my im k*rwa płacimy tyle pieniędzy, jak nawet sędzia nie może dojechać". Chodziło oczywiście o WMZPN, gdzie koszty  za uzyskanie licencji, różnych opłat (w większości bezsensownych), wynoszą około 50% budżetu klubu. A przypomnijmy iż podobna sytuacja zdarzyła sie nam rok temu w Wydminach- tam również sędzia nie dojechał. 

Zarząd obu klubów udał się więc na negocjacje. Co robimy? Kto będzie sędziował? Gramy czy przekładamy na inny termin? "Dobra ja mogę sędziować i tak juz o nic właściwie nie gracie(...)" - padło z ust jednego z członków sztabu Hetmana. "Gramy o trzy punkty" - szybko uciął dyskusje Manager Piórkowski. Po długich i bardzo żywych naradach zdecydowaliśmy iż zagramy, za ok 1.5 godz. Mecz poprowadzi nasz miejscowy arbiter Rafał Śniadach. "Nie musieliśmy grać. Zagraliśmy ze względu na kibiców. Tylu ich przyszło, zrobiliśmy to tylko dla nich" - mówi zaraz po meczu Adrian Berk. 

Zamieszanie z sędzią, demobilizacja, nie wpłynęło dobrze na nasz zespół. Pierwsze 20min. wyrównane, jednak dało się dostrzec lekką przewagę gości. U nas brakowało przede wszystkim dokładności. Za mocne, bądż za lekkie podania owocowały stratą i groźnymi atakami Hetmana. Pierwszą bramkę tracimy , chciałoby sie powiedzieć - jak zawsze z Hetmanem. Strzał życia z około 20 metrów oddaje Sławomir Sliwiński, piłka wpada pod poprzeczkę i Taszket po raz pierwszy wyjmuje ją z siatki. Druga bramka to zasługa Maciorowskiego. Najlepszy zawodnik przeciwnika dokłada nogę i jest 0:2. Na trybunach konsternacja. Dwa strzały, dwie bramki. Ruszamy do odrabiania strat. Fantastyczną interwencją popisuje się bramkarz z Baranowa - Miękiszewski. Zmierzającą w okienko piłkę po strzale Matiego , paruje na corner. Groźnie na bramkę strzela Rolka i Tyc. Jednak za każdym razem na przeszkodzie staje Miekiszewski. Z naszej strony kapitalnie zachowuje sie Szewczak, który dalekim wyjściem na przedpole naprawia kiks Berka. Do przerwy 0:2. 

Na druga połowę wchodzimy z jedną zmianą, w miejsce Tomasza "Niecika" Krupińskiego wchodzi Łukasz Bijaczewski. Znany ze swojego zamiłowania do wędkarstwa "Mały" szybko przekonuje się, że po swojej stronie ma grubą rybę do pilnowania. To właśnie prawą stroną goście przeprowadzają najgroźniejsze ataki. Kilka dośrodkowań pewnie jednak trafia łupem Berka i Blocha. W 55min. mogliśmy strzelić bramkę kontaktową. Daniel Rolka , dość nieoczekiwanie znalazł się sam na sam z bramkarze. Jednak jego próba lobowania pozostawiła wiele do życzenia. W 60min. w poprzeczkę trafia Adrian Polewaczyk . Na boisku daje sie we znaki temperatura i unoszący się nad murawą kurz. W miarę upływu czasu zawodnicy obu drużyn opadają z sił. Dostrzec można jedynie obronę i atak. Rzucając wszystko na jedną szalę, zostajemy skarceni. Właśnie prawoskrzydłowy drużyny gości z pierwszej piłki trafia na 3:0. Jest 75min. i wydaję się, że jest już po meczu. Był to chyba dopiero piąty celny strzał na bramę Taszketa.  Jednak nie miał on, podobnie jak przy wcześniejszych zbyt wiele do powiedzenia. W 85min. Izdebski dobija nasz zespół strzelając czwartą bramkę. 

Baranowo pokazało bardzo skuteczną grę. Dwie pierwsze bramki , szybko stracone, ustawiły mecz. W ciężkich warunkach atmosferycznych, niezwykle ciężko jest odrobić takie straty. Z naszej strony za dużo niedokładności, zbyt wiele prostych strat. Zawiodła chyba też koncentracja. Zasłużone zwycięstwo gości. Niezwykle ciekawie zapowiada się ich walka z Pisa o awans do A-klasy. 

Dziękujemy kibicom za wsparcie! Gramy Dla Was !!!!

 


  • Komentarzy [6]
  • czytano: [694]
 

autor: ~manio 2013-05-21 17:20:24

avatar zajebiscie napisane :P


autor: ~kaeszet 2013-05-21 19:46:33

avatar pal licho z wynikiem! ujawnijcie redaktora! :) podpisuje sie pod slowami wyzej


autor: ~KSŻ 2013-05-21 20:12:38

avatar Kibice zawsze z Wami;)


autor: ~kibic hetmana;) 2013-05-21 20:22:03

avatar dzięki za pochlebne opinie dla naszych zawodników;)
nawet widzę, że ankietę zmieniono...;)
mam nadzieję,że to nam życzycie awansu a nie "Pisie"


autor: ~gwiazda 2013-05-22 15:07:21

avatar siema wszystkim zawodnikom, mam nadzieję,że po nieudanym meczu nie załamiecie się i utrzymacie dobre III msc w tabeli. Jest o co grać,bo następny sezon już w trakcie wakacji się rozpoczyna. Więc głowy do góry i zapieprzać na treningach - Pozdro !


autor: ~Kibic_Żagiel 2013-05-24 17:49:29

avatar PANY!!,MOBLILIZACJA ABY WSPIERAĆ BRACI Z WYDMIN NA MECZU W NIDZIE!!!!


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Logowanie

Reklama

Ankiety

Pierwszym wyborem Narela na bramce powinien być :


Na co stać Żagiel w nadchodzącym sezonie

Najnowsza galeria

Mrągowia jr - KSŻ 4:2, dn. 31.03.2015r.
Ładowanie...

Losowa galeria

Nowa galeria
Ładowanie...